Fenomenalna kariera dronów wyciągnęła z lamusa broń, która wciąż najmocniej działa na wyobraźnię: laser
Broń laserowa od dekad była synonimem obietnicy bez pokrycia. Kolejne programy kończyły się w tym samym miejscu – w „dolinie śmierci” między działem badawczo-rozwojowym a zamówieniami. Aż pojawił się przeciwnik, przeciwko któremu laser ma przewagę nie do podważenia: tani, masowo produkowany dron. I w tej sytuacji armia USA przyznała firmie AV kontrakt o wartości 464,8 miliona dolarów w ramach programu Enduring High Energy Laser (E-HEL). To pierwszy formalny program broni tzw. … Czytaj dalej