Siedem z dziewięciu granic bezpieczeństwa planety przekroczonych. Rekordowo

Siedem z dziewięciu granic planetarnych wyznaczających bezpieczną przestrzeń operacyjną dla ludzkiej cywilizacji zostało przekroczonych – i to na najwyższych dotąd odnotowanych poziomach. Tak wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu 2026 Planetary Health Check, przygotowanego przez Laboratorium Nauki o Granicach Planetarnych w Poczdamskim Instytucie Badań nad Wpływem Klimatu (PIK).

Tylko dwie granice w normie

Coroczna ocena, opracowana przez ponad 60 naukowców, wskazuje, że od początku monitorowania w 2009 roku pogorszeniu uległy: zmiany klimatu, integralność biosfery, zmiany systemów lądowych, zmiany zasobów słodkiej wody, przepływy biogeochemiczne, obecność nowych substancji oraz zakwaszenie oceanów – to ostatnie przekroczyło swoją granicę w 2025 roku.

W bezpiecznych granicach pozostają tylko dwie: zubożenie stratosferycznej warstwy ozonowej i obciążenie aerozolami atmosferycznymi. Autorzy zastrzegają jednak, że globalna poprawa w przypadku aerozoli może maskować niebezpieczne poziomy utrzymujące się w niektórych regionach.

„Diagnoza jest jednoznaczna. Presja rośnie w obrębie każdej granicy planetarnej, która już wykracza poza bezpieczną przestrzeń operacyjną” – powiedział Boris Sakschewski, główny autor raportu. „Ryzyko rozległych, trwałych i potencjalnie nieodwracalnych zmian rośnie, podczas gdy nasza tolerancja na błędy maleje.”

Rok ekstremów

Raport powstał po dwunastu miesiącach nasilających się katastrof pogodowych:

  • Pakistan: powodzie monsunowe w 2025 roku dotknęły ponad 6,9 miliona ludzi
  • Oceany: zawartość ciepła osiągnęła w 2025 roku rekordowy poziom, co pozwoliło huraganowi Melissa gwałtownie przybrać na sile do kategorii 5 przed uderzeniem w Jamajkę
  • Rafy koralowe: między styczniem 2023 a wrześniem 2025 roku stres cieplny powodujący bielenie objął około 84,4% powierzchni raf na świecie – to największy taki epizod w historii pomiarów
  • Europa: najgorętszy okres czerwca i lipca w historii pomiarów, susza we Francji, Hiszpanii, Niemczech i Wielkiej Brytanii, rozległe pożary w Europie i Kanadzie
  • Azja i Bliski Wschód: rekordowe upały w Japonii, Korei Południowej i części regionu

Stężenie dwutlenku węgla w atmosferze osiągnęło rekordowe 426 części na milion – znacznie powyżej 350 ppm uznawanych przez wielu naukowców za bezpieczną granicę i 280 ppm sprzed uprzemysłowienia.

Granice planetarne: Siedem z dziewięciu już przekroczonych. Kolory (zielony dla „w bezpiecznej przestrzeni operacyjnej”, żółty dla „Strefy rosnącego ryzyka” i czerwony dla „Strefy wysokiego ryzyka”) odnoszą się do stanu przekroczenia granicy. Wykres podsumowuje 13 zmiennych kontrolnych użytych w ocenie. Wizualizacja: PBScience

Pochłaniacze węgla mogą słabnąć

Najbardziej niepokojące pytanie raportu dotyczy lądowego pochłaniacza węgla – lasów i gleb absorbujących znaczną część emisji CO2. Powtarzające się fale upałów, susze, pożary i degradacja ekosystemów mogą obniżać ich zdolność pochłaniania, a w niektórych regionach zamieniać je z pochłaniaczy w źródła emisji.

Autorzy ostrzegają, że modele używane do obliczania pojemności pochłaniacza mogą przeceniać jego odporność.

„Nasza droga do zerowej emisji netto opiera się na sprawnie działających pochłaniaczach węgla” – powiedział Sakschewski. „Aktualne obserwacje biją na alarm – nasza planeta może tracić zdolność do samoregulacji.”

Jeden system, nie siedem problemów

Levke Caesar, główna badaczka laboratorium, zwraca uwagę na kluczowy aspekt całej diagnozy: „Nie przesówamy siedmiu niezależnych systemów poza ich bezpieczne granice, ale jednocześnie zmieniamy kilka elementów jednego połączonego systemu.”

Podobnie ujmuje to Hindou Oumarou Ibrahim, przewodnicząca Planetary Guardians: „Pakistan, Karaiby, Europa, rafy pod oceanami. To nie są osobne kryzysy – planeta mówi nam, w każdym regionie naraz, że straciła równowagę.”

Dyrektor PIK Johan Rockström podsumował raport zdaniem łączącym pilność z determinacją: „Nie mamy luksusu czasu, ale mamy wiedzę, możliwości i rozwiązania, by zmienić kurs.”